facebook web
Jak odgrzewać  PR-owe kotlety? cz. II
22
marca
2017

Jak odgrzewać PR-owe kotlety? cz. II

Agnieszka Studzińska
Agnieszka Studzińska

W życiu trzeba mieć dobry timing. Dotyczy to wszystkich aspektów życia - także zawodowego. Dlatego warto o tym pamiętać również planując kampanię czy publikując nowy raport. I nie chodzi tu tylko o to, żeby temat był akurat na topie, ale żeby nasze działania były przemyślane, a co najważniejsze niejednostronne. Różne kanały komunikacji, współpraca z agencją czy też z dziennikarzami to podstawa sukcesu Twojej publikacji.

Termin rzecz święta

Czas to pieniądz, więc szanuj to. Kiedy umawiasz się z mediami na publikację w poniedziałek, to ta data powinna być ostateczna - i dla Ciebie, i dla dziennikarzy. I choć w mediach ważne jest, kto pierwszy o tym napisał, nie baw się w tego typu wyścigi. Dużo lepszy efekt uzyskasz  synchronizując siły razem z mediami, z którymi współpracujesz.

Planuj swoje działania

Mając ciekawy raport czy też publikację warto zaplanować kiedy i jakimi kanałami będziemy dystrybuować powiązane z nimi materiały. Jeśli planujesz współpracę np. z agencją informacyjną czy wybranym medium, które ma wyłączność - zadbaj o to, aby wszystkie materiały, które są wynikiem takiej współpracy, były dystrybuowane w tym samym czasie. Na pewno jednak unikaj publikowania swojej informacji prasowej na kilka dni przed dystrybucją tych materiałów. Traci na tym Twoja informacja (bo bez materiałów, które przygotowujesz razem z parnterami, będzie mniej ciekawa dla odbiorców), a dystrybuowaną kilka dni później informacją na temat tego samego raportu nikt już nie będzie zainteresowany, bo to de facto informacja sprzed kilku dni.

Odgrzewaj z głową


Jeśli taka synchronizacja była niemożliwa lub materiał nie rozszedł się w mediach w zadowalający nas sposób, zawsze mamy tzw. drugą szansę. Możemy spróbować „odgrzać” materiał, jednak trzeba tu zachować rozsądek. Media na pewno nie opublikują drugi raz tej samej informacji. Co możemy zrobić? Przyjrzeć się naszemu materiałowi z innej strony. Nie tylko merytorycznie - o czym w pierwszej części tej serii pisał niedawno Piotrek - ale również technicznie. Przy pierwszej publikacji zabrakło czasu na przygotowanie porządnej infografiki? Zróbmy ją teraz. Od wydania naszego raportu wydarzyło się coś ciekawego, co moglibyśmy przedstawić w kontekście jego wyników? Nagraj swojego eksperta, który się na ten temat wypowie. Dzięki temu temat dalej może być "gorący" :)

Nie bój się prosić o pomoc

Nikt nie wymaga od Ciebie, żebyś był alfą i omegą. Dlatego przy „odgrzewaniu” materiałów zawsze warto skorzystać z pomocy innych, bardziej doświadczonych w tym temacie. Dobrą okazją do tego jest współpraca z multimedialną agencją informacyjną (jak infoWire.pl :), która stale monitoruje media. Ale nie ograniczaj się do pośredników - sam pytaj dziennikarzy o to, czego im brakuje w informacjach, które przesyłasz. Dla częsci z nich kluczowe mogą być wideo, a dla innych twarde dane w tabelkach. Dzięki podpowiedziom, Twoje kolejne podejście do tematu może być dużo bardziej owocne.



Agnieszka Studzińska
Agnieszka Studzińska