facebook web
"...iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”
05
stycznia
2017

"...iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”

Piotr Ślusarczyk
Piotr Ślusarczyk

Polski to skomplikowany język. Według wielu rankingów jeden z najtrudniejszych na świecie. Ale czy oznacza to, że warto zaśmiecać go obcojęzycznymi wtrąceniami? Absolutnie nie. Naszym obowiązkiem jest go pielęgnować i dbać o jego poprawność.

Trudna wymowa, wiele zasad, a do tego… mnóstwo wyjątków od nich. To m.in. w tym właśnie tkwi piękno tego języka. Dzięki mnogości synonimów to samo można powiedzieć na wiele różnych sposobów. Nie zapominając przy tym o subtelnych różnicach w wydźwięku pomiędzy niektórymi słowami, które teoretycznie mają takie samo znaczenie.

Silenie się na wtrącenia z innych języków wcale nie wygląda profesjonalnie i nowocześnie. Według mnie – co najwyżej szpanersko. Oczywiście czasami nie da się ich uniknąć. To wyjątki, kiedy – przyznaję się – sam je stosuję. Zwykle są to słowa, które nie mają odpowiednika w naszym ojczystym języku lub których substytut nie oddaje w pełni znaczenia oryginału.

Nie mniej ważne od samego stosowania polskojęzycznych określeń jest posługiwanie się językiem poprawnie. Tylko tyle i aż tyle. W przypadku tak trudnego języka jest to często wyzwanie nawet dla nas, którzy od urodzenia mamy z nim do czynienia. A z punktu widzenia PR-u warto wspomnieć, że robienie błędów językowych to najbardziej rażące przewinienie popełniane przez firmy w mediach społecznościowych.

„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają” – Mikołaj Rej.



Piotr Ślusarczyk
Piotr Ślusarczyk